Hodowla marihuany

W Polsce już od kilku lat, krąży temat odnoszący się do nielegalnej uprawy marihuany jak i walką z handlarzami narkotyków. W ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii tworzone są coraz to nowe przestępstwa, które uzasadniane są rzekomym wzrostem zagrożenia ze strony grup przestępczych. Międzynarodowe szajki mają przemycać kokainę przez polskie porty do Europy. Zza wschodniej granicy iść do Polski ma kontrabanda z heroiną. Z kolei plantatorzy z Holandii mają otwierać plantacje konopi indyjskich w polskich szklarniach.

Marihuana w Polsce

Pospolity użytkownik „trawki” powinien orientować się jak wygląda sytuacja na fronie wojny przeciwko narkotykom. Nie grozi mu wyłącznie kara za posiadanie konopi indyjskich, ale może również stać się ofiarą rykoszetu przepisów skierowanych przeciwko mafii narkotykowej. Dzieje się tak dlatego, ponieważ ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii nie określa czy popełniono przestępstwo narkotykowe z powodu osobistych potrzeb czy też chodziło o handel. Na podstawie tego samego artykułu może odpowiadać konsument konopi indyjskich jak i członek gangu. Jednym z takich artykułów jest art. 63 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, według którego uprawa i zbiór konopi indyjskich oraz ich wytwarzanie jest karalne. Prokuratura rozróżnia, że uprawa konopi indyjskich zachodzi wtedy, gdy roślina jest jeszcze w ziemi, a wytwarzanie zaczyna się wtedy, gdy została zebrana i przygotowana do dalszej obróbki. Zarzut wytwarzania dostaje się zazwyczaj wtedy, gdy konopie się suszy i porcjuje. Nie ma to w praktyce wielkiego znaczenia. Za uprawę i zbiór konopi indyjskich jak i wytwarzanie grozi kara 3 lat więzienia. W art. 63 ust. 3 ustawy wyznaczono surowszą karę w razie uprawy, która może dostarczyć znacznych ilości konopi indyjskich. To ile konopi stanowi znaczną ilość zasadniczo uzależnione jest od opinii biegłego toksykologa. On ocenia, ile z uprawy można sporządzić porcji narkotyku. Ponadto sądy różnie oceniają znaczną ilość. Dla niektórych sądów 100 porcji narkotyku jest już znaczną ilością. Inne podchodzą bardziej racjonalnie i do takiej ilości zaliczają kilka, a nawet kilkanaście tysięcy porcji. Dlatego tak ważne jest w postępowaniu karnym rzetelne zważenie konopi indyjskich. W przypadku uprawy, inaczej niż w przypadku posiadania, nie ma możliwości umorzenia postępowania karnego. To nie oznacza, że nie można się bronić. Przykładowo można zeznać do protokołu, że jest się osobą używającą konopi indyjskich i były one przeznaczone na własne potrzeby. Podkreślić trzeba fakt ujawnienia niewielkiej ilości konopi indyjskich, co dodatkowo przemawia za konsumenckim przeznaczeniem. Wyjaśnić można motywy uprawy konopi odwołując się np. do niechęci kontaktowania się z przedstawicielami świata przestępczego. Sądy też przychylnie patrzą się na dobrowolny udział w terapii związanej z używaniem konopi indyjskich. Zaświadczenie np. z poradni Monar często uwiarygadnia wyjaśnienia oskarżonego. Dzięki niemu można się także na podstawie art. 72 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii starać o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Jak widać polski ustawodawca surowo potraktował uprawę konopi indyjskich, mimo że mogą służyć własnej konsumpcji. Nie ma możliwości bezwarunkowego umorzenia postępowania karnego jak w przypadku posiadania niewielkich ilości. Polskim przepisom daleko jest do rozwiązań np. z Czech, gdzie uprawa konopi jest znacznie łagodniej traktowana. Inaczej prezentuje się sytuacja jeśli mówimy o nasionach konopi. Same w sobie nasiona, nie posiadają jakichkolwiek substancji narkotycznych. Mało tego, nie są uznawane nawet za prekursor, czyli substancja mająca legalne zastosowanie ale często wykorzystywana jest do nielegalnej produkcji narkotyków. Czyni je to produktem w pełni legalnym w naszym kraju. Obecnie możemy już spotkać się z wieloma sklepami na Polskim rynku, zajmującymi się sprzedażą kolekcjonerskich nasion marihuany, jednym z nich może być taniesianie.pl, który cieszy się bardzo dobrą opinią wśród kolekcjonerów. Oczywiście, należy zrozumieć, że wcześniej wspomniane nasiona sprzedawane są tylko i wyłącznie do celów kolekcjonerskich.